Bierność sprzyja przemocy w rodzinie

W naszym społeczeństwie panuje przekonanie, że zjawisko przemocy w rodzinie dotyczy przede wszystkim tzw. marginesu społecznego. To błąd. W rzeczywistości występuje ono także w szanowanych, wykształconych rodzinach, w których nie ma kłopotów o podłożu ekonomicznym czy związanych z uzależnieniami.

W tym drugim przypadku dramat rodziny jest niestety często przez wiele lat skrzętnie ukrywany. Kiedy sprawa wyjdzie na jaw, otoczenie nie chce uwierzyć, że człowiek, który wydaje się przykładnym ojcem i mężem (bo ofiarami przemocy najczęściej są kobiety) obowiązkowym i sumiennym pracownikiem, lubianym, uczynnym i towarzyskim kolegą, w zaciszu domowym staje się sadystą i  tyranem. I że potrafi swoją partnerkę uderzyć, popchnąć, kopnąć, nie udzielić jej czy dziecku koniecznej pomocy.

Formy przemocy

W świetle prawa przemoc w rodzinie to „jednorazowe albo powtarzające się umyślne działanie lub zaniechanie naruszające prawa lub dobra osobiste członków rodziny, w szczególności narażające te osoby na niebezpieczeństwo utraty życia, zdrowia, naruszające ich godność, nietykalność cielesną, wolność, w tym seksualną, powodujące szkody na ich zdrowiu fizycznym lub psychicznym, a także wywołujące cierpienia i krzywdy moralne u osób dotkniętych przemocą” [1].

Istotę omawianego zjawiska obrazuje etymologia słowa „przemoc”– ten kto ma moc, prze tą mocą na kogoś, kto jej nie ma albo komu ją odebrano.

Przemoc w rodzinie charakteryzuje się czterema podstawowymi cechami:

  • jest intencjonalna, czyli stanowi zamierzone działanie człowieka i ma na celu kontrolowanie i podporządkowanie sobie ofiary;
  • siły są nierównomierne – jedna ze stron ma przewagę nad drugą (ofiara jest słabsza, a sprawca silniejszy);
  • narusza prawa i dobra osobiste, co często wiąże się z naruszeniem nietykalności cielesnej, intymności, poszanowania godności, prawa do samostanowienia i innych praw człowieka;
  • powoduje cierpienie i ból – sprawca naraża zdrowie i życie ofiary na poważne szkody fizyczne i psychiczne. Doświadczanie bólu i cierpienia sprawia, że ofiara ma mniejszą zdolność do samoobrony.

Przemocy fizycznej często towarzyszy znęcanie się psychiczne – groźby, ośmieszanie, wyśmiewanie, narzucanie własnych poglądów, karanie przez odmowę uczuć, zainteresowania, szacunku, stałą krytykę, wmawianie choroby psychicznej, izolowanie społeczne (kontrolowanie i ograniczanie kontaktów), ograniczanie snu i pożywienia. Żony, partnerki, ale i dzieci doświadczają od sprawców także przemocy seksualnej, przejawiającej się w wymuszaniu pożycia seksualnego, nieakceptowanych pieszczot i praktyk seksualnych, demonstrowaniu zazdrości. Nierzadko osoby, wobec których stosowana jest przemoc, wspominają o odbieraniu zarobionych pieniędzy, uniemożliwieniu podjęcia pracy zarobkowej, niezaspokajaniu podstawowych materialnych potrzeb rodziny przez męża czy partnera – mówimy wtedy o przemocy ekonomicznej.

Przemoc w rodzinie, z uwagi na poważne konsekwencje fizyczne, psychiczne, społeczne, rozwojowe i wychowawcze dla jej członków, stanowi poważny problem dzisiejszych czasów. Jej ofiarami najczęściej są kobiety (58 proc.) i dzieci do lat 13 (24 proc.), natomiast sprawcami – głównie mężczyźni (90 proc.), będący pod wpływem alkoholu (96 proc.). Z tego też powodu w artykule pozwalamy sobie mówić o sprawcy przemocy w rodzaju męskim. Trzeba jednak pamiętać, że choć zdecydowana większość przypadków przemocy w rodzinie przebiega według schematu, w którym to kobieta jest ofiarą partnera, przybywa danych przemawiających za tym, że przemoc wobec mężczyzn nie jest zjawiskiem tak rzadkim, jak jeszcze do niedawna sądzono.

Służba a czynniki ryzyka przemocy w rodzinie

Przemoc to zjawisko demokratyczne. Pojawia się w różnych rodzinach, niezależnie od zawodów i ról społecznych, jakie pełnią ich członkowie.

Specjaliści zajmujący się przemocą w rodzinie twierdzą, że ryzyko jej wystąpienia jest szczególnie wysokie wśród funkcjonariuszy służb mundurowych.

Wszyscy wiemy, że są to profesje szczególnie narażone na silny stres i wypalenie zawodowe, a specyfika służby (dyspozycyjność, dominacja/podporządkowanie, zmienność trybu i rytmu pracy) nie sprzyja spokojnemu życiu rodzinnemu. Wśród wymienianych czynników zwiększających ryzyko wystąpienia przemocy w rodzinach funkcjonariuszy służb mundurowych na uwagę zasługują te, które towarzyszą również życiu zawodowemu i prywatnemu.

Czynniki zawodowe:

  • stres związany z pracą zawodową i niewielkie możliwości jego pełnego odreagowania;
  • trudność z uwolnieniem się od emocji czy metod działania stosowanych w pracy i przenoszenie ich na grunt relacji z bliskimi;
  • przeciążenie pracą i wypalenie zawodowe;
  • zespół stresu pourazowego (PTSD) będący skutkiem doświadczania ekstremalnie trudnych, traumatycznych sytuacji.

Czynniki psychologiczne:

  • dominujący styl bycia, nieznoszenie sprzeciwu i dyskusji;
  • duża potrzeba kontrolowania swojego życia i innych ludzi;
  • trudność w pozostawieniu swojej pracy i stylu funkcjonowania w niej przed progiem domu;
  • trudność w okazywaniu swoich uczuć i emocji, a co za tym idzie – w identyfikowaniu i wyrażaniu własnych potrzeb.

Czynniki społeczne:

  • brak wsparcia społecznego ze strony przełożonych, kolegów w pracy, jak i członków rodziny;
  • presja społeczna i zawodowa – otoczenie nie oczekuje od funkcjonariusza, że będzie on dzielił się swoimi zawodowymi problemami i frustracjami, ale raczej tego, że ze wszystkim sam sobie poradzi;
  • bycie ofiarą przemocy – sprawcy przemocy pochodzą często z rodzin, w których była stosowana przemoc domowa czy pojawiał się problem alkoholowy.

Czynniki ekonomiczne:

  • kłopoty finansowe (brak pieniędzy, pożyczki trudne do spłacenia, zła perspektywa finansowa);
  • kłopoty mieszkaniowe [2].

Funkcjonariusze służb mundurowych, są szczególnie zagrożeni nadużywaniem zachowań przemocowych. Nie wszyscy potrafią w sposób konstruktywny odreagować stres towarzyszący służbie i życiu prywatnemu.

Lekarstwem na napięcie, ciągłą mobilizację, pośpiech bywa też niestety alkohol, który bardzo często prowadzi do przemocy wobec najbliższych – dzieci, żony.

Trudne decyzje

Zdarza się, że żona funkcjonariusza informuje przełożonego (dowódcę, komendanta, szefa) o przemocy, której doświadcza ona i jej dziecko. Taki list, czy czasami bezpośrednia rozmowa z bliskimi funkcjonariusza, może stanowić dla przełożonego duży problem natury kompetencyjnej, prawnej, psychologicznej, a także moralno-etycznej. Musimy zawsze pamiętać, że dla ofiary przemocy i jej rodziny jest to trudny i wstydliwy problem. Przemoc domowa tworzy zamknięty krąg milczenia, który ktoś musi przerwać, aby pomóc. Jeśli bowiem sprawca przemocy wobec bliskich czuje się bezkarnie, najprawdopodobniej się nie zmieni, będzie dalej stosował przemoc, bez względu na składane obietnice. Następnym razem może być znacznie gorzej.

Przełożony, który ma podejrzenie, iż jego podwładny stosuje wobec swoich najbliższych przemoc – a więc popełnił ścigane z urzędu przestępstwo – zgodnie z art. 12 ust. 1 ustawy z 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie zobowiązany jest do niezwłocznego zawiadomienia o zaistniałym fakcie policji lub prokuratury. Jednocześnie powinien wystąpić do prokuratury/sądu z zapytaniem, czy prowadzone jest postępowanie w przedmiotowej sprawie lub czy funkcjonariuszowi zostały postawione zarzuty. Następnie przełożony informuje funkcjonariusza o podjętych krokach, wyjaśniając mu możliwe konsekwencje, które uzależnione są od przebiegu postępowania. Równocześnie informuje żonę funkcjonariusza o podjętych krokach, zachęcając ją do skorzystania z oferty profesjonalnej pomocy dla ofiar przemocy w rodzinie.

Z badań prof. Beaty Gruszczyńskiej [3] wynika, że:

  • co 40 sekund jakaś kobieta w Polsce doświadcza aktów przemocy;
  • co 15 minut ktoś zgłasza na policję fakt przemocy w rodzinie;
  • co 2,5 doby z powodu „nieporozumień rodzinnych” ginie kobieta;
  • co trzecia Polka przynajmniej raz w życiu padła ofiarą przemocy ze strony mężczyzny;
  • co roku 800 tysięcy kobiet w wieku 18-69 lat doznaje przemocy w rodzinie.

Badania dotyczące przemocy w rodzinie wykazują, że znęcanie się nad członkami rodziny jest w Polsce najczęstszym przestępstwem, zaraz po przestępstwach przeciwko mieniu i życiu.

Co zrobić, gdy jesteś świadkiem przemocy?

Przemocy domowej sprzyja bierność jej świadków. Wynika ona z lęków i błędnych przekonań.

Jesteś świadkiem przemocy w rodzinie? Słyszysz zza ściany krzyki, wołanie o pomoc, czyjś płacz? Widzisz, że ktoś z Twoich sąsiadów, znajomych doznaje przemocy? Zawiadom policję i poproś o interwencję!

Bardzo ważna jest twoja akceptująca i wspierająca postawa wobec ofiary:

  • wysłuchaj osoby, która doznaje przemocy;
  • uwierz w to, co mówi;
  • zapewnij ją, że ma prawo szukać pomocy;
  • zawiadom osoby/instytucje, które zajmują się udzielaniem pomocy w sytuacjach kryzysowych (ośrodek pomocy społecznej, powiatowe centrum pomocy rodzinie, ośrodek interwencji kryzysowej, ośrodek wsparcia dla ofiar przemocy w rodzinie).

Pamiętaj! Osoba doświadczająca przemocy oprócz wsparcia rodziny i najbliższych potrzebuje także profesjonalnej opieki psychologa lub doświadczonego terapeuty. Tylko profesjonalni doradcy są odpowiednio przeszkoleni, by pomóc skutecznie.

Osoby doświadczające przemocy w rodzinie, świadkowie przemocy, a także jej sprawcy mogą otrzymać fachową pomoc (wsparcie psychologiczne i prawne) w Ogólnopolskim Pogotowiu dla Ofiar Przemocy w Rodzinie „Niebieska Linia”.

Jeśli potrzebujesz pomocy:

  • zadzwoń do Poradni Telefonicznej „Niebieskiej Linii” (22 668 70 00, przez 7 dni w tygodniu w godz. 12-18)
  • napisz: pogotowie@niebieskalinia.pl

Więcej informacji znajdziesz na: www.niebieskalinia.pl w zakładce Szukam pomocy.

Bierność sprzyja przemocy w rodzinie – przygotowano na podstawie artykułu z „Przeglądu Pożarniczego” przygotowanego przez st. bryg. Cezarego Dobrodzieja i kpt. Annę Kubicką (Komenda Główna Państwowej Straży Pożarnej).

Przypisy
[1] Ustawa z 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie (DzU nr 180, poz. 1493,
z późn. zm.).
[2] M. Pietruszka-Pandey, Przemoc w rodzinach służb mundurowych – sytuacja w Polsce
i na świecie, „Niebieska Linia” nr 1/84/2013.
[3] B. Gruszczyńska, Kobieta – ofiara przestępstw w badaniach kryminologicznych, konferencja „Pomoc kobietom ofiarom przestępstw”, Sejm RP, 5 marca 2013 r.